Mimo, że nie jest rzeczą materialną… można się od niego uzależnić! Ten najbardziej popularny portal społecznościowy, co 7 sekund przyciąga nowego użytkownika! Ikonkę z literą „F” znajdziemy już praktycznie wszędzie. Udostępnianie, „lajkowanie” i komentowanie – stają się coraz częściej, nieodzownymi czynnościami użytkowników internetu. Mimo tego, że przesiadując godzinami na tym portalu, możemy poczuć więź z innymi użytkownikami, nigdy nie zastąpi nam to normalnego życia.

Wielu zatraca się w tym sztucznym świecie i zapomina o prawdziwej egzystencji. Facebook może dopaść wszystkich. Nieważne jest tutaj, kto ile zarabia, kto jest jakiego wyznania lub jaki ma kolor skóry. Facebookowy nałóg jest prawdopodobniej, najgorszym rodzajem uzależnienia internetowego. Jest bardziej niewinny od gier komputerowych, co sprawia, że jest jeszcze bardziej niebezpieczny. Fakt, że w tej chwili wszyscy prawie mają już facebooka, sprawił, że zakładają go osoby, które nigdy wcześniej nie chciały go mieć! Spowodowane jest to, tym, że np. informacje o spotkaniach towarzyskich znajdują się tylko i wyłącznie na facebooku.

Facebooka można przeglądać również poza domem, np. na telefonie komórkowym, tablecie lub laptopie, siedząc w parku lub na plaży. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wszystkie dane, które kiedykolwiek „wrzuciliśmy” na facebooka, zostaną zachowane, nawet kiedy „usuniemy” je. Tak, to właśnie działa. Nie da się normalnie usunąć facebooka, można go tylko zdeaktywować… Przez to, on zawsze będzie istniał i zawsze będziemy o nim pamiętać.